Omówiliśmy już retatrutyd i jego działanie w artykule Czym jest retatrutyd. W skrócie: to eksperymentalny agonista receptorów GLP-1, GIP i glukagonu. W badaniach klinicznych powodował znaczną redukcję masy ciała, ale badania te prowadzono głównie u pacjentów z otyłością, a nie u osób na typowej redukcji, którym zależy przede wszystkim na lepszej kontroli apetytu.
Ta różnica ma znaczenie. Jeśli jesteś na redukcji, chcesz poprawić sylwetkę, trenujesz siłowo lub po prostu starasz się, aby utrata masy ciała nie zaburzała codziennego funkcjonowania, zwykle nie musisz całkowicie wyłączać głodu. Wystarczy zmniejszyć go na tyle, aby utrzymać deficyt, a jednocześnie móc trzymać się diety, trenować i normalnie funkcjonować.
Szybkie podsumowanie dla osób na redukcji (TL;DR)
Jeśli nie chcesz czytać całego omówienia, praktyczny wniosek jest prosty: w badaniach retatrutydu stosowano dawki i cele przeznaczone dla pacjentów z otyłością. W przypadku osoby na typowej redukcji rozsądniejsze jest ostrożne podejście i traktowanie poniższych liczb jako ekstrapolacji edukacyjnej, a nie protokołu klinicznego.
- Podzielone dawkowanie dwa razy w tygodniu — społeczność często stosuje harmonogramy, takie jak poniedziałek i czwartek.
- Niska ekspozycja początkowa: 0,5 do 1 mg na tydzień – podzielona na dwie mniejsze dawki.
- Powolne zwiększanie dawki — nie wcześniej niż po 2 tygodniach, najlepiej po 4 tygodniach, kiedy stężenie zbliża się do stanu stacjonarnego.
- Zwiększaj dawkę najwyżej do 2 mg tygodniowo — 4 mg warto rozważać tylko w wyjątkowych przypadkach, gdy niższa dawka działa na daną osobę zbyt słabo.
Najważniejsze: celem jest najniższa dawka, która spełnia swoje zadanie. Działania niepożądane nie świadczą o prawidłowym dobraniu dawki. Jeśli głód jest pod kontrolą, udaje się utrzymać odpowiednią podaż makroskładników i masz energię do treningu, sam brak nudności nie jest powodem do zwiększania dawki.
Po ostatnim wstrzyknięciu retatrutyd nie znika z dnia na dzień. Jego okres półtrwania wynosi około 6 dni, więc najsilniejsze efekty mogą zaniknąć w ciągu kilku dni, ale poziomy resztkowe i słabsze efekty mogą utrzymywać się przez około 4 do 5 okresów półtrwania, czyli około miesiąca.1,2
Ostrzeżenie: to nie jest protokół kliniczny ani dawka dla Ciebie. To model edukacyjny oparty na biologicznym okresie półtrwania retatrutydu, oczekiwanym przebiegu stężenia w osoczu i relacjach społeczności.
Badania u osób z otyłością
Badanie II fazy dotyczące retatrutydu było randomizowanym badaniem z udziałem 338 uczestników z BMI wynoszącym co najmniej 27.3 Uczestników przydzielono do grup otrzymujących raz w tygodniu placebo albo retatrutyd w dawce 1 mg, 4 mg, 8 mg lub 12 mg przez 48 tygodni. Grupy 4 mg i 8 mg podzielono dodatkowo według dawki początkowej: 2 mg albo 4 mg. Celem było zmierzenie nie tylko wpływu dawki docelowej, lecz także wpływu tempa zwiększania dawki na tolerancję. Badanie sprawdzało więc zarówno to, jak dużą redukcję masy ciała może wywołać retatrutyd, jak i znaczenie dawki początkowej oraz tempa jej zwiększania.
Miareczkowanie oznacza stopniowe zwiększanie dawki w miarę upływu czasu. Zamiast od razu przejść do dawki docelowej, leczenie rozpoczyna się od mniejszej dawki, obserwuje się tolerancję i dopiero wtedy zwiększa się dawkę. W przypadku leków, które często powodują nudności i inne działania niepożądane ze strony przewodu pokarmowego, duże znaczenie ma tempo zwiększania dawki.
Efekt był znaczny. Po 48 tygodniach grupa 12 mg straciła średnio 24,2% masy ciała, grupa 8 mg około 22,8%, a grupa placebo 2,1%.3 Dla osoby z BMI 38 utrata ponad jednej piątej masy ciała jest poważną zmianą. To właśnie populacja, dla której takie badanie ma sens.
Badanie nie dotyczy jednak Twojego scenariusza. Jego celem była maksymalna redukcja masy ciała, a nie zrównoważona redukcja z odpowiednią podażą białka, treningiem i normalnym życiem. Nie mierzono, ile białka faktycznie spożywali uczestnicy, czy utrzymali objętość treningową ani co działo się z ich siłą.
Dla pacjenta z wysokim BMI priorytet jest jasny: redukcja masy ciała, nawet jeśli skład utraconej masy nie jest idealny. Dla osoby na redukcji, sportowca lub osoby trenującej siłowo priorytet jest często inny: utrata tkanki tłuszczowej bez pogorszenia wyników, utraty mięśni i zdolności do normalnego odżywiania. Dlatego protokołu badania nie można przenieść do takiego kontekstu jeden do jednego.
Niższa dawka początkowa zmniejszyła działania niepożądane
W oryginalnym badaniu opisano działania niepożądane w zależności od grupy dawkowania.3 Dla nas jest to istotna część. Procenty pokazują odsetek uczestników, którzy zgłosili problem przynajmniej raz w ciągu 48 tygodni. W tabeli „start” oznacza dawkę początkową, od której uczestnicy stopniowo zwiększali dawkę do dawki docelowej.
| Grupa | Nudności | Wymioty | Biegunka | Zaparcie |
|---|---|---|---|---|
| Placebo (N=70) | 11% | 1% | 11% | 3% |
| 1 mg (N=69) | 14% | 3% | 9% | 7% |
| 4 mg / dawka początkowa 2 mg (N=33) | 18% | 12% | 12% | 15% |
| 4 mg / dawka początkowa 4 mg (N=33) | 36% | 12% | 12% | 6% |
| 8 mg / dawka początkowa 2 mg (N=35) | 17% | 6% | 20% | 11% |
| 8 mg / dawka początkowa 4 mg (N=35) | 60% | 26% | 20% | 11% |
| 12 mg / dawka początkowa 2 mg (N=62) | 45% | 19% | 15% | 16% |
Kluczowy kontrast widać w wierszach dotyczących dawki 8 mg. Obie podgrupy liczyły po 35 uczestników i zmierzały do tej samej dawki docelowej. Główną różnicą była dawka początkowa: jedna grupa zaczynała niżej, druga bardziej agresywnie. Tabela pokazuje, że szybsze zwiększanie dawki wiązało się ze znacznie gorszą tolerancją, szczególnie w zakresie nudności i wymiotów.
Utrata masy ciała w obu grupach po 48 tygodniach była prawie identyczna: 21,7% w porównaniu z 23,9%. Stanowi to różnicę 2,2 punktu procentowego przy zupełnie innym profilu działań niepożądanych.
W przypadku typowej redukcji liczą się dwie rzeczy. Po pierwsze, tempo zwiększania dawki może wpływać na tolerancję niemal tak samo silnie jak sama dawka docelowa. Przy wolniejszym rozpoczęciu grupa 8 mg osiągnęła podobną redukcję masy ciała przy znacznie mniejszej liczbie problemów żołądkowo-jelitowych.
Po drugie, dawki 8 mg lub 12 mg mają sens w badanej populacji pacjentów, ponieważ celem jest maksymalna redukcja masy ciała. Osoba na typowej redukcji rozwiązuje inny problem. Jeśli celem nie jest największa możliwa utrata masy ciała, lecz ułatwienie utrzymania deficytu, logiczne jest rozważenie dawki znacznie niższej niż 8 lub 12 mg.
Jeśli celem jest możliwie łagodny przebieg i jak najmniejsza liczba działań niepożądanych, ostrożna analiza celowo wskazuje na niższe wartości. W badaniu nie testowano bezpośrednio dawki początkowej 0,5 mg tygodniowo u osób na redukcji, zatem nie jest to protokół potwierdzony klinicznie. To ekstrapolacja danych pokazujących, że wolniejsze zwiększanie dawki poprawia tolerancję. W tym kontekście 0,5 mg tygodniowo w dwóch mniejszych dawkach jest ostrożnym przykładem modelowym, a nie dawką dla czytelnika. Dawka 1 mg tygodniowo to bardziej agresywna wersja tej samej ekstrapolacji, lecz nadal zupełnie inne podejście niż kopiowanie dawek badawczych przeznaczonych dla innej populacji.
Okres półtrwania retatrutydu
Badania fazy 1 podają, że średni biologiczny okres półtrwania retatrutydu wynosi około 6 dni.1
Po wstrzyknięciu stężenie nie skacze od razu do maksimum. Stężenie w osoczu osiąga szczyt po około 12 do 48 godzinach po podaniu.1 W ciągu pierwszego lub dwóch dni stężenie nadal rośnie, zanim przejdzie w fazę spadku. Działania niepożądane ze strony przewodu pokarmowego, takie jak nudności i wymioty, zwykle pojawiają się w okolicach tego szczytu, niekoniecznie natychmiast po samym wstrzyknięciu.
Prosty przykład dawkowania raz w tygodniu w poniedziałek:
- Poniedziałek: podawana jest pierwsza dawka. Stężenie we krwi zaczyna rosnąć, ale nie osiągnęło jeszcze maksimum.
- Od wtorku do środy: stężenie osiąga maksimum, a efekty są najsilniejsze. W przypadku większych dawek w tych dniach często pojawiają się nudności.
- Czwartek: dwa do trzech dni po szczycie stężenie wynosi około 79% poziomu maksymalnego. Nadal jest wysokie.
- Niedziela: pięć do sześciu dni po szczycie stężenie nadal wynosi około 56%. Nie jest to zero, ale efekty zanikają i stopniowo powraca pierwotne uczucie głodu.
- Następny poniedziałek: nadchodzi następna cotygodniowa dawka. To nie zaczyna się od zera. Stężenie dodaje się do ilości pozostałej we krwi po poprzedniej dawce.
Tak właśnie dochodzi do kumulacji. Każda nowa dawka częściowo nakłada się na poprzednią, aż po kilku tygodniach regularnego dawkowania stężenie osiągnie stan stacjonarny.
Ta sama logika działa w odwrotnym kierunku po przerwaniu wstrzyknięć. W farmakokinetyce substancję zwykle uznaje się za praktycznie wyeliminowaną po 4–5 okresach półtrwania, gdy usunięte zostaje około 94–97% pierwotnej ilości.2 W przypadku retatrutydu, którego okres półtrwania wynosi około 6 dni, oznacza to mniej więcej 24–30 dni. W praktyce działanie nie musi kończyć się wraz z pominięciem kolejnego wstrzyknięcia. Najsilniejsze hamowanie apetytu może ustąpić wcześniej, ale słabsze efekty mogą utrzymywać się przez kilka tygodni.
Fakt, że w badaniach klinicznych stosowano zastrzyki raz w tygodniu, nie oznacza, że jest to idealny rytm dla poziomu krwi. Jest to przede wszystkim kompromis praktyczny. Większość pacjentów może łatwiej utrzymać jedno wstrzyknięcie tygodniowo niż wstrzyknięcia częstsze.
Jeśli jesteś przyzwyczajony do optymalizacji treningu, diety lub suplementacji, ten kompromis może mieć dla Ciebie mniejsze znaczenie. Dwie mniejsze dawki w tygodniu to dla zdyscyplinowanej osoby zupełnie inne wyzwanie logistyczne niż dla typowego pacjenta. Z punktu widzenia przebiegu stężenia w osoczu ma to więcej sensu, niż mogłoby wynikać z materiałów przedstawiających dawkowanie cotygodniowe jako jedyną możliwość.
Jaki wpływ ma dawkowanie podzielone na stężenie w osoczu
W społeczności takie podejście bywa nazywane „mikrodawkowaniem”. Nie podoba mi się to określenie. Kojarzy się z psychodelikami, gdzie celem jest dawka tak mała, że jej działanie jest ledwo świadomie odczuwalne. Tutaj chodzi o normalny efekt farmakologiczny, ale bez niepotrzebnie wysokiego stężenia szczytowego. Precyzyjniejszym terminem jest dawkowanie podzielone: ta sama dawka tygodniowa rozłożona na dwa lub więcej mniejszych podań.
Logika dotycząca stężenia we krwi jest prosta. Przy okresie półtrwania wynoszącym około sześciu dni cząsteczka kumuluje się w organizmie. Jeśli podasz całą dawkę tygodniową jednorazowo, stężenie wzrośnie do maksymalnego Cmax około 12–48 godzin po podaniu.1 Jeśli tę samą dawkę tygodniową podzielisz na połowy podawane w odstępie 3,5 dnia, całkowita tygodniowa ekspozycja będzie podobna, ale stężenia szczytowe będą niższe, wahania mniejsze, a stężenia minimalne wyższe.
Poniższy wykres przedstawia teoretyczne stężenie w osoczu w pierwszych czterech tygodniach w obu scenariuszach. Czerwona krzywa oznacza dawkowanie raz w tygodniu (cała dawka D jednorazowo), a zielona — dwa razy w tygodniu (D/2 co 3,5 dnia). Litera D oznacza tutaj całą dawkę tygodniową, a nie konkretną liczbę miligramów. Dawka tygodniowa jest w obu przypadkach taka sama; różni się tylko sposób jej rozłożenia.
Ten uproszczony model pokazuje pierwszego dnia po podaniu różnicę między 1,00 D a 0,50 D. W rzeczywistości stężenie nadal zmierza wtedy do szczytu, ponieważ Cmax jest osiągane dopiero po 12–48 godzinach.1 Pierwsze nudności pojawiają się zwykle pierwszego lub drugiego dnia po podaniu, a nie w chwili wstrzyknięcia. Dawkowanie podzielone obniża pierwszy szczyt i może dzięki temu teoretycznie zmniejszyć ryzyko działań niepożądanych związanych z Cmax.
Pod koniec czwartego tygodnia model wykazuje szczyt 1,73 D w porównaniu z 1,44 D, czyli około 17% niższy szczyt przy tej samej dawce tygodniowej. Najniższy poziom pomiędzy dawkami jest wyższy (0,94 vs 0,73 D), więc wpływ na apetyt powinien być bardziej równomierny. W praktyce oznacza to mniej dni, gdy efekt mocno zanika i mniej dni, gdy efekt po aplikacji jest niepotrzebnie intensywny.
Ważne zastrzeżenie: nie mamy danych klinicznych dotyczących dzielonego dawkowania retatrutydu. W badaniach stosowano dawkowanie raz w tygodniu. To rozumowanie jest ekstrapolacją mechanizmu i okresu półtrwania, a nie wnioskiem z randomizowanego badania. Jeśli ten argument Cię nie przekonuje i wolisz poczekać na więcej danych, jest to w pełni uzasadnione stanowisko. Sam zdecydowałem się na podejście empiryczne, ale nie istnieje tabela z badania, która by je potwierdzała.
Jakie dawkowanie podzielone nie jest
- Nie jest to klinicznie potwierdzony protokół dawkowania. Powyższe ramy stanowią ekstrapolację edukacyjną, a nie wynik badania.
- Nie jest to równoznaczne z protokołem badania. Dane kliniczne dotyczą wyłącznie stosowania raz w tygodniu.
- Nie jest to zabezpieczenie przed niekorzystnymi skutkami. Może zmniejszyć szczyt stężenia, ale nie eliminuje nudności i nie uchroni przed zbyt silnym tłumieniem apetytu w przypadku zbyt szybkiego zwiększania dawki.
Jak sam stosowałem to podejście
Przetestowałem to podejście empirycznie na sobie. W moim przypadku sprawdziło się bardzo dobrze: znacznie łatwiej było kontrolować głód, a jednocześnie nadal mogłem normalnie jeść, utrzymywać stałą podaż białka i trenować. To doświadczenie jednej osoby, a nie dowód kliniczny. Przygotowuję osobny artykuł z pełnym opisem osobistych doświadczeń, konkretnym harmonogramem i notatkami.
FDA i implikacje praktyczne
Retatrutyd nie został zatwierdzony przez FDA do rutynowego stosowania. Znajduje się na późnym etapie badań klinicznych i ogłoszono już wyniki niektórych badań III fazy, lecz nadal nie jest zatwierdzonym lekiem. Status poszczególnych badań można śledzić na stronie ClinicalTrials.gov. W Europie sytuacja jest podobna: nie ma zgody na powszechną sprzedaż. Jeśli substancja sprzedawana poza badaniami klinicznymi jako „substancja chemiczna do badań” lub „wyłącznie do celów badawczych” trafia do organizmu, dzieje się to wyłącznie na skutek własnej decyzji użytkownika. Żaden organ regulacyjny nie gwarantuje jakości, tożsamości ani rzeczywistej zawartości takiej fiolki.
W praktyce oznacza to:
- Źródło ma kluczowe znaczenie. Chodzi o tożsamość cząsteczki, czystość i rzeczywistą ilość w fiolce. W przypadku zatwierdzonego leku nadzór regulacyjny ogranicza to ryzyko. Tutaj ponosi je użytkownik.
- Jeśli coś pójdzie nie tak, nie jest to standardowe leczenie. W praktyce: nie zakładaj, że system poradzi sobie z eksperymentalnym użyciem badanej substancji chemicznej w taki sam sposób, jak w przypadku przepisanego leku. Dotyczy to zwłaszcza Stanów Zjednoczonych, gdzie ubezpieczenie i zwrot kosztów szybko stają się częścią problemu. W systemach europejskich pilna i konieczna opieka jest zwykle w mniejszym stopniu powiązana z indywidualnym statusem ubezpieczenia, ale nadal nie jest to standardowe leczenie pod nadzorem.
- Nie istnieją długoterminowe badania. Nie wiadomo, jakie skutki retatrutyd wywołuje u człowieka po pięciu latach. Badania nie trwają jeszcze tak długo.
Do faz FDA (faza 1, 2, 3 i ich znaczenie w praktyce) wrócę w osobnym artykule.
Zagrożenia, o których warto wiedzieć
Za mało białka. Kiedy apetyt spada, zwyczajowe 200 g białka dziennie może łatwo zmniejszyć się do 120 g. To różnica, która może odbić się na masie mięśniowej. Jeśli masz dzienny plan, podaż białka powinna wynikać z niego, a nie z aktualnego głodu. Praktycznym uzupełnieniem może być koktajl białkowy.
Utrata masy mięśniowej. Wynika bezpośrednio z poprzedniego punktu. Jeśli kaloryczność spadnie zbyt nisko, a jednocześnie zmniejszy się podaż białka, konsekwencje często ujawniają się z opóźnieniem. Do tego czasu część strat już nastąpiła. Objętość, intensywność i wyniki treningowe są przydatnymi sygnałami kontrolnymi. Jeśli wyniki spadają szybciej niż masa ciała, może to oznaczać, że deficyt jest zbyt agresywny.
Nudności i działania niepożądane ze strony przewodu pokarmowego. W okolicach maksymalnego stężenia, około 12 do 48 godzin po podaniu,1 może minąć dzień lub dwa, gdy dana osoba nie czuje się dobrze. Dawkowanie podzielone może zmniejszyć ryzyko, ale go nie eliminuje. Nawet w grupie dawki 8 mg o wolniejszym początku 17 procent uczestników zgłosiło nudności. To znacznie mniej niż 60 procent przy szybszym starcie, ale wciąż nie jest to zero.
Brak danych długoterminowych dotyczących sportowców. Retatrutyd to nowa cząsteczka i nie ma jeszcze badań systematycznie obejmujących osoby, które przeplatają redukcję z fazą utrzymania, próbując zachować masę mięśniową. Wszelkie twierdzenia o tym, „co dzieje się u sportowca po roku”, są ekstrapolacjami z populacji pacjentów, a nie bezpośrednimi danymi. Każdy, kto stosuje retatrutyd poza badaniem klinicznym, porusza się w obszarze, w którym doświadczenia z rzeczywistego stosowania są dopiero gromadzone.
Powrót głodu po odstawieniu. Po zaprzestaniu zastrzyków głód powraca, czasami może być silniejszy niż oczekiwano. Dlatego też fazę podtrzymującą należy zaplanować z wyprzedzeniem, nie tylko wtedy, gdy skończy się retatrutyd i w pełni powróci apetyt.
Źródła
-
Urva S, Coskun T, Loh MT, et al. LY3437943, a novel triple GIP, GLP-1, and glucagon receptor agonist in people with type 2 diabetes: a phase 1b, multicentre, double-blind, placebo-controlled, randomised, multiple-ascending dose trial. Lancet 2022;400:1869-1881. DOI: 10.1016/S0140-6736(22)02033-5. The results section states: "Median time to tmax was 12-48 h post-dose, and the half-life was approximately 6 days." ↩ ↩2 ↩3 ↩4 ↩5 ↩6 ↩7
-
Hallare J, Gerriets V. Elimination Half-Life of Drugs. StatPearls. Treasure Island (FL): StatPearls Publishing; updated May 3, 2025. NCBI Bookshelf. The source states that with first-order pharmacokinetics, approximately 94 to 97 percent of a substance is eliminated after 4 to 5 half-lives, and concentration is usually considered effectively eliminated. ↩ ↩2
-
Jastreboff AM, Kaplan LM, Frías JP, et al. Triple-Hormone-Receptor Agonist Retatrutide for Obesity - A Phase 2 Trial. N Engl J Med 2023;389:514-526. DOI: 10.1056/NEJMoa2301972. Adverse-effect percentages are from Table 3 of the primary publication. ↩ ↩2 ↩3